Spotkanie nad zalewem

Jak co roku, tak i tym razem, spotkaliśmy się nad Zalewem Zemborzyckim by aktywnie i przyjemnie spędzić czas wolny. Niedziela (28.08.2011 r.) przyjęła nas fajną pogodą, która pomagała w walce podczas wyścigu oraz uprzyjemniła grillowanie. Duża liczba naszych przyjaciół przybyłych wraz ze swoimi najbliższymi, to dla nas sygnał, że to odbywające się już czwarty raz spotkanie jest przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Ale zacznijmy od początku…

Zgodnie z tradycja, integracja zaczęła się wyścigiem dobrze znaną trasą prowadzącą ścieżkami rowerowymi od ośrodka Graf-Marina do ośrodka Słoneczny Wrotków i z powrotem. Aby nie było tak łatwo, nasi najsilniejsi uczestnicy całą trasę musieli przejechać dwa razy. Dla jednych trasa nie była zbyt dużym wyzwaniem, ale od innych wymagała wytrwałości, uporu i przede wszystkich ogromnych chęci. Dumni jesteśmy, ze wszystkich uczestników, którzy wytrwali i udało im się dotrzeć do mety.

W oczekiwaniu na wręczenie nagród, mieliśmy możliwość sprawdzenia swoich zdolności łuczniczych. Jak zawsze niezastąpiony przy tym okazał się Tadeusz, który zręcznie instruował „łuczników” i dbał o porządek oraz bezpieczeństwo przy strzelaniu. Tadziu – dziękujemy!

W końcu nadeszła, przez niektórych, najbardziej oczekiwana chwila… wręczenie nagród. Każdy z uczestników zaprezentował się pozostałym przy odbiorze dyplomu oraz drobnego upominku, co spodobało się szczególnie najmłodszym.

Po części „oficjalnej” przyszła pora na wspólną relaksację przy grillu, której nie popsuł nam nawet deszczyk. Przy wyśmienitym jedzonku mogliśmy porozmawiać i troszkę odpocząć po aktywnym popołudniu.

Serdeczne podziękowania składamy wszystkim uczestnikom oraz osobom im towarzyszącym za przybycie i wspólną zabawę. Dziękujemy również wszystkim, bez których impreza nie doszłaby do skutku oraz firmom: MUSI- Spółdzielnia w Lublinie i Pofam-Poznań, a także właścicielom i pracownikom ośrodka Graf-Marina. Dziękujemy także lubelskim policjantom, którzy jak zawsze dbali o nasze bezpieczeństwo podczas wyścigu.

Zanim za rok ponownie spotkamy się nad lubelskim zlewem polecamy wspominanie minionej imprezy przy zdjęciach z naszej Fotografii